poniedziałek, 30 lipca 2012

takie tam.

Obecnie w Londynie cisnę kurs ilustracji mody i szukam pracy (nadal, już chcę żeby mnie ktoś przyjął, no!). W międzyczasie obrabiam foty prac, które zrobiłam przez ostatnie paręnaście dni, strasznie mi się nie chce, ale co zrobić. Wkrótce wrzucę zdjęcia z Golden Vision, póki co możecie cieszyć oczy portretem mojego samłan speszal ustylizowanego na lorda intelektualistę!



środa, 4 lipca 2012

Bannery

Na brak pomysłów najlepszy jest internet, a tak się złożyło, że Charlotte Rouge (charlotte-rouge.blogspot.com) zawiesiła na fejsbuce ogłoszenie, że bannery, to zrobiłam, a co. Było fajnie, ubrania jej są najpiękniejsze na świecie, więc sama przyjemność. Zabieram się jeszcze za tusz od paru dni, ale w mieszkaniu taki syf, że biurka spod niego nie widać, więc pewnie ogarnę tę opcję jak wrócę do mojego sterylnego domu.
A teraz czas na Iron Mana i superbohaterów - polecam na poprawę humoru!